Robert Fiszer banner
Radom Pogoda

Kolejne dzieło Bolesława Zwolińskiego trafiło do Muzeum Jacka Malczewskiego

Działalność Muzeum im. Jacka Malczewskiego nie kończy się ani wraz z granicami miasta, ani nawet naszego kraju. Prosto ze Szwajcarii do Radomia trafiła pamiątka należąca do rodziny Bruśnickich, właścicieli Apteki pod Białym Orłem, działającej niegdyś przy Rynku.

-Nie wyceniamy tego dzieła w sensie finansowym, ale historycznie, emocjonalnie ono jest związane z Radomiem i to jest jego miejsce. Słowa właścicielki najlepiej o tym mówią, że trafiło tam skąd pochodzi, czyli do Radomia, do muzeum im. Jacka Malczewskiego.- mówił Leszek Ruszczyk, dyrektor Muzeum im. Jacka Malczewskiego.

Ibisy wykonane w formie intarsji to dzieło związanego z Radomiem w latach międzywojennych Bolesława Zwolińskiego.

-Państwo na pewno też kojarzycie w przestrzeni miejskiej wiele jego rzeźb i tablic pamiątkowych, nagrobków. Jest autorem m.in. rzeźby Chrystusa pod krzyżem przy Kościele Garnizonowym, czy właśnie w niszach w Kościele Garnizonowym rzeźb św. Stanisława i św. Wacława. Wykonał też figurę Matki Boskiej w Kościele św. Trójcy.- wymieniała Magdalena Kołtunowicz, kustosz muzeum.

Najnowszy eksponat dołączy do pozostałych dwunastu dzieł Bolesława Zwolińskiego, które znajdowały się już w zasobach radomskiego muzeum. Były to np. inkrustowany stół z elementami z masy perłowej czy gipsowa rzeźba przedstawiająca żonę artysty.

-Jest naprawdę wybitnym rzeźbiarzem, artystą, dzisiaj bardzo zapomnianym i artystą pechowym, dlatego że on był bardzo znanym projektantem ceramiki ćmielowskiej, dla zamku królewskiego wykonywał przepiękne intarsje i inkrustracje mebli, które niestety w czasie II Wojny Światowej spłonęły. Miał zorganizowaną wielką wystawę w Zachęcie warszawskiej w 1939 roku i też Niemcy tą wystawę całą przejęli, nie zachowało się nic, te jego dzieła są całkowicie rozproszone.- wyjaśnił Adam Duszyk, zastępca dyrektora muzeum.

Praca przedstawiająca święte ptaki Egipcjan to niejedyny dar rodziny Bruśnickich dla radomskiego muzeum.

-Dostaliśmy coś jeszcze i to coś bardzo cennego, a mianowicie nie do końca materialnego. Pani Tornare przysłała nam kilka godzin nagrań swojej mamy, Krystyny Bruśnickiej, która wychowała się w Radomiu, skończyła gimnazjum Marii Gajl i przepięknie opowiada o aptece Pod Białym Orłem, o szkole, o wycieczkach szkolnych.- wymieniał Adam Duszyk.

Nagrań będzie można posłuchać w powstającym Muzeum Historii Radomia.

Podziel się z innymi

O autorze

Krzysztof Chomicz

Tytuł REKLAMA

REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA

Na naszej stronie internetowej stosujemy pliki cookies. Korzystając z naszech serwisów internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies zgodnie z Polityką prywatności. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close