Po ubiegłotygodniowej porażce w Toruniu koszykarze Rosy Radom stanęli przed zadaniem zrehabilitowania się w oczach kibiców. Na drodze podopiecznych trenera Wojciecha Kamińskiego stanął mistrz Polski z 2003 roku, Anwil Włocławek. Choć przyjezdni postawili bardzo trudne warunki i zagrali swój najlepszy—jak dotąd—mecz w bieżącym sezonie, radomianie wytrzymali presję i odnieśli zasłużone zwycięstwo. Za tydzień Rosa zmierzy się we własnej hali z Polpharmą Starogard Gdański.
VI Bieg Niepodległości w Pniewach. Sportowe świętowanie w biało-czerwonych barwach
W Pniewach odbył się VI Bieg Niepodległości, który po raz kolejny połączył sport, lokalną integrację i patriotyczną atmosferę. Uczestnicy ruszyli...
czytaj więcej












