Robert Fiszer banner
Radom Pogoda

Radomiak rozegrał sparing wewnętrzny. Piłkarze „Zielonych” budzą zainteresowanie

Piłkarze Radomiaka Radom w pocie czoła przygotowują się do wznowienia rozgrywek Fortuna I Ligi. W środowe popołudnie podopieczni Dariusza Banasika rozegrali wewnętrzny sparing na profesjonalnie przygotowanym boisku Jodły Jedlnia-Letnisko w Kolonce.

– Dosyć mocno trenujemy, bo trenujemy dwa razy dziennie. Zawodnicy już odczuwają te obciążenia, ale im bliżej ligi, tym z tych obciążeń będziemy coraz bardziej schodzili. Będzie coraz więcej treningów typowo piłkarskich – stwierdził Dariusz Banasik, szkoleniowiec Radomiaka Radom.

Środowa rozgrywka obejmowała dwie połowy po 30 minut każda. Zespół był podzielony na dwie drużyny. „Zieloni” wystąpili w składzie: Miszta, Jakubik, Cichocki, Karwot, Abramowicz, Kaput, Lewandowski, Sokół, Mikita, Szymański oraz Nowak. Z kolei „białych” reprezentowali kolejno: Kryczka, Wiatrak, Świdzikowski, Grudniewski, Pietrzyk. Banasiak, Nowakowski, Nowosadko, Michalski, Makowski oraz Górski. Spotkanie zakończyło się remisem 1:1. Najpierw swoją drużynę na prowadzenie po rzucie karnym wyprowadził Patryk Mikita, a tuż przed końcem do remisu doprowadził Damian Nowak.

– Wchodzi, wchodzi w nogi i było to widoczne na gierce. Nie była zbyt wysoka intensywność tego spotkania, ale taki były założenia sztabu szkoleniowego i myślę, że to jest normalne – powiedział Mateusz Cichocki, obrońca Radomiaka.

Podczas kwarantanny piłkarze dostali indywidualne rozpiski treningowe, które – w miarę możliwości – mieli realizować w miejscach zamieszkania. Utrzymanie formy fizycznej to jedno, ale o kontakcie z piłką nie było mowy.

– Starałem się też trenować w terenie, ale takiego kontaktu z piłką nie było, dlatego był to dosyć ciężki czas dla mnie jak i dla kolegów. Oprócz samego biegania, były ćwiczenia siłowe, stabilizacyjne, ale bez piłki – dodał Cichocki.

Ze względu na pandemię koronawirusa rozgrywki Fortuna I Ligi potrwają dłużej niż pierwotnie planowano. Tym samym włodarze klubu stają przed wyzwaniem uregulowania kwestii kontraktowych, bowiem części zawodników kontrakty wygasają wraz z końcem czerwca.

– Z zawodnikami nie ma aż takiej rozmowy nt. kontraktów. Także myślę, że będziemy grali do końca lipca, wszyscy zawodnicy zostaną, kontrakty będą przedłużone o kolejny miesiąc. Pewnie będzie trzeba aneksy napisać, ale raczej nie będzie sytuacji, żeby ktoś odszedł w międzyczasie – zapewnił Banasik.

Z pewnością nikt nie odejdzie przed końcem sezonu, ale po jego zakończeniu wszystko jest możliwe. W ostatnim czasie Piotr Kamieniecki, dziennikarz TVP Sport, podał informację, iż bardzo blisko zakontraktowania Rafała Makowskiego jest Śląsk Wrocław.

– Nie wiem, czy Piotrek Kamieniecki ma już potwierdzone informacje, bo ja też mam wiele różnych innych. Niektórymi się dzielę, niektórymi nie. Rafałowi się kończy kontrakt i ja mogę powiedzieć, że klub mu zaproponuje nową umowę, natomiast to już jest decyzja zawodnika czy menedżera. Wszystko zależy, jeśliby się okazało, że Radomiak zagra w Ekstraklasie to kto wie, czy tez zawodnik nie zostanie – powiedział nam Dariusz Banasik,

Jak udało się nam ustalić, ligowi rywale oraz kluby ekstraklasowe robią zakusy również na innych zawodników „Zielonych”.

– To nie tylko tyczy się Rafała, ale też wielu innych zawodników ma jakieś oferty. Czas pewnie pokaże, czy na koniec zostaną z nami, czy będą zmieniali barwy klubowe – zakończył trener Radomiaka.

Radomiak wznowi rozgrywki Fortuna I Ligi 4 czerwca meczem na własnym stadionie z Odrą Opole.

Podziel się z innymi

O autorze

Maciej Ławrynowicz

Tytuł REKLAMA

REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA

Na naszej stronie internetowej stosujemy pliki cookies. Korzystając z naszech serwisów internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies zgodnie z Polityką prywatności. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close