Robert Fiszer banner
Radom Pogoda

Banasik: Leandro w pierwszej połowie grał bardzo dobrze

Po bezbramkowym remisie Radomiaka Radom z Odrą Opole głos zabrał Dariusz Banasik, szkoleniowiec “Zielonych”. Trener nie krył rozczarowania, ale zaznaczył, iż punkt przyjmuje z pokorą. Banasik wyjaśnił przesłanki, którymi kierował się, dokonując zmian oraz zdradził, dlaczego Leandro przed zejściem z boiska zdjął koszulkę.

– Nie jesteśmy zadowoleni z wyniku, bo chcieliśmy wygrać. Wiadomo, że po takim okresie czasu dyspozycja to jest jedna wielka niewiadoma. Większość meczu prowadziliśmy grę, dominowaliśmy, ale zabrakło nam wykończenia. Było kilka sytuacji, z których można było strzelić gola. Ładnie strzelił Maciek Górski, w 88. minucie swoją sytuację miał również Dominik Sokół. Jakbyśmy to wcisnęli, to pewnie byśmy wygrali – stwierdził szkoleniowiec Radomiaka.

Dla piłkarzy oby drużyn czwartkowe spotkanie było pierwszym oficjalnym starcie po trzech miesiącach przerwy. Gołym okiem można było dostrzec, iż piłkarzom brakuje rytmu meczowego.

– Nie chcę tutaj piłkarzy usprawiedliwiać, ale po trzech miesiącach przerwy nie ma tego czucia piłki, czucia odległości i takie rzeczy mogą się zdarzać. Punkt przyjmujemy z pokorą, ale nie jesteśmy zadowoleni. Trzeba szybko zapomnieć o tym meczu i już skupiać się na Sandecji.

Tuż po gwizdku, rozpoczynającym drugą część gry, z boiska zszedł Leandro, który kontuzji doznał już przed przerwą. Brazylijczyk przed opuszczeniem placu gry zdjął koszulkę, za co został ukarany żółtym kartonikiem. Kolejne upomnienie oznacza, że popularny “Leo” będzie pauzował w najbliższym meczu z Sandecją Nowy Sącz.

– Leandro doznał kontuzji, nadciągnął mięsień przywodziciela, chociaż uważam, że w pierwszej połowie bardzo dobrze grał i wiele akcji szło jego stroną. Sytuacja spowodowana kartką była przemyślana, bo wiedzieliśmy, że nie dojdzie do siebie przez trzy dni, a miał na koncie trzy żółte kartki i byliśmy pewni, że nie pojedzie do Nowego Sącza. Zrobiliśmy to z premedytacją, żeby Leandro mógł się oczyścić i nie pauzować w następnych meczach.

Sporo kontrowersji wzbudził fakt, iż po raz kolejny trener Banasik postanowił w ataku na Macieja Górskiego. Oliwy do ognia dolał zmiana w drugiej połowie meczu, gdy do napadu zamiast spodziewanego Damiana Nowaka wszedł Dominik Sokół. Szkoleniowiec radomian wytłumaczył również, czym kierował się, dokonując wspomnianej zmiany.

– Pierwsza zmiana była spowodowana kontuzją Leandro. Chcieliśmy wprowadzić napastnika, padło na Dominika Sokoła, bo dobrze wyglądał w treningu, dochodził do sytuacji i dzisiaj też mu się to udało. Mieliśmy nadzieję, że on rozrusza grę. Taki był plan, że jeżeli będzie 0:0, to Fundambu wejdzie. Troszkę ruszył tę naszą grę, choć myślę, że w końcówce cały nasz zespół zaryzykował i dążył do tego, żeby zdobyć bramkę – stwierdził Banasik.

Kolejne spotkanie w ramach rozgrywek Fortuna 1 Ligi rozegra już w najbliższą niedzielę w Nowym Sączu.

Podziel się z innymi

O autorze

Maciej Ławrynowicz

Tytuł REKLAMA

REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA

Na naszej stronie internetowej stosujemy pliki cookies. Korzystając z naszech serwisów internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies zgodnie z Polityką prywatności. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close