Robert Fiszer banner
Radom Pogoda

Z problemami, ale zwycięsko! Radomiak pokonał Chojniczankę

Radomiak Radom po solidnych rozgrywkach na własnym stadionie pokonał Chojniczankę Chojnice 3:1. Nie obyło się bez kłopotów, ale co najważniejsze, “Zielonym” ostatecznie udało się zainkasować komplet punktów.

W porównaniu do poprzednich meczów w Radomiu, tym razem piłkarze “Zielonych” nie czekali na dodatkowe bodźce motywujące. Wyszli zdeterminowani i od pierwszej minuty spotkania starali się napocząć Chojniczankę. Aktywny był Rafał Makowski. Najpierw popularny „Makos” zmusił zawodnika gości do przerwania dobrze zapowiadającej się kontry, za co ten zarobił żółty kartonik, a potem napędził akcję, którą strzałem próbował kończyć Meik Karwot.

Na stworzenie pierwszej poważnej sytuacji „Zieloni” kazali nam czekać 10 minut. Wówczas kapitalną centrą popisał się Damian Jakubik, a głową uderzał Damian Nowak. Na nieszczęścia radomian fantastyczną paradą popisał się w bramce Radosław Janukiewicz. Radomiak nie zamierzał jednak zwalniać tempa i chwilę później po raz kolejny zagroził bramce gości. Tym razem to Nowak był kreującego. Napastnik Radomiaka wpadł w pole karne i z laserową precyzją dograł do Dawida Abramowicza. W dogodnej sytuacji lewy obrońca Radomiaka przeniósł piłkę nad poprzeczką.

Abramowicz nie zamierzał przejmować się zmarnowaną okazją i za wszelką cenę dążył do rehabilitacji. 29-latek dynamicznie włączył się w akcję ofensywną, poszedł na obieg Mikicie i wrzucił piłkę w pole karne Chojniczanki. Do futbolówki dopadł Michalski, bez zastanowienia huknął na bramkę Janukiewicza, ale i tym razem górą golkiper gości.

Gdy w ofensywie nie szło, to sprawy w swoje ręce postanowił wziąć Damian Jakubik. „Jakubu” wystartował do podania Kaputa, które trafiło za plecy obrońców i umiejętnie dzióbnął sobie piłkę przed Martinem Klabnikiem. Ten pomylił boisko z klubem MMA i próbował wysokim kopnięciem strącić futbolówkę. Na jego nieszczęście trafił w głowę Jakubika, a sędzia po chwili namysłu wskazał na wapno. Do piłki podszedł Patryk Mikita i ze stoickim spokojem umieścił piłkę w lewym rogu bramki Janukiewicza.

Chojniczanka jeszcze dobrze nie otrząsnęła się po pierwszym gongu, a już mogła oberwać ponownie. Wszystko za sprawą dobrego podania ze środka pola, które dotarło do Rafała Makowskiego. „Makos” w sytuacji sam na sam z bramkarzem musiał uznać wyższość golkipera gości. W head to head panował Janukiewicz, ale piłka nożna to spor t drużynowy, a tu Chojniczanka nie miała już wiele do powiedzenia. W 35. minucie spotkania centrę Patryka Mikity wykorzystał Mateusz Michalski i na tablicy wyników mieliśmy już 2:0. Chojniczanka przyjechała do Radomia grać otwarty futbol i poniosła za to wysoką karę. Do przerwy wynik nie uległ zmianie.

Po przerwie Chojniczanka rzuciła się do odrabiania strat. Pierwsze poważne zagrożenie podopieczni Zbigniewa Smółki stworzyli już w 50. minucie. Wówczas po dograniu z rzutu wolnego piłki nie zdołał złapać Miszta i tuż przed linią końcową musiał interweniować Michalski. O ile za pierwszym razem golkiperowi Radomiaka się upiekło, o tyle drugi stały fragment gry przyniósł kontaktowe trafienie dla Chojniczanki. Po wrzutce z rzutu rożnego głową uderzył były zawodnik Radomiaka, Martin Klabnik. Piłka odbiła się jeszcze od słupka i Miszta musiał wyjmować ją z siatki.

Zieloni” po zmianie stron zdecydowali spuścili z tonu. Próby ataków Chojniczanki zazwyczaj kończyły się na dwudziestym metrze przed bramką Miszty. Poważnego zagrożenia nie było, ale to goście prowadzili spotkanie, a Radomiak kontrował. Mecz w 83. minucie mógł zamknąć Patryk Mikita. Zieloni spróbowali szybkiego ataku, Makowski wypuścił wspomnianego „Mikiego”, ale ten w sytuacji sam na sam spudłował. Pod koniec swoją sytuację miał jeszcze sam Makowski, ale i jego uderzenie zostało zatrzymane. Wydawało się, że do końca spotkania wynik nie ulegnie zmianie, ale Radomiak w doliczonym czasie gry wyprowadził kontrę, która ostetcznie zabiła zawody. W sytuacji sam na sam Sokół wyłożył Banasiakowi, a ten wpakował ją praktycznie do pustej bramki.

Radomiak Radom – Chojniczanka Chojnice 3:1 (2:0)

Radomiak Radom: Miszta – Jakubik, Świdzikowski, Cichocki, Abramowicz – Michalski, Kaput, Karwot (67’ Lewandowski) , Makowski, Mikita (89’ Banasiak) – Nowak (81’ Sokół)

Chojniczanka Chojnice: Janukiewicz – Wachowiak, Klabnik, Wiktorski, Podgórski (46. Bartosiak) – Sachuruk (69’ Surdykowski), Wolski, Ziętarski (46’ Zaejdler), Jagiełło – Mikołajczak, Kuzimski

Gole: 31’ Mikita, 36’ Michalski, 90+ Banasiak 55’ Klabnik

Podziel się z innymi

O autorze

Maciej Ławrynowicz
Przypominamy! KONTRAST PLUS na antenie Zebrra.tv od poniedziałku do piątku o nowej godzinie: 17:30. Zapraszamy!

Tytuł REKLAMA

REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA

Na naszej stronie internetowej stosujemy pliki cookies. Korzystając z naszech serwisów internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies zgodnie z Polityką prywatności. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close