Robert Fiszer banner
Radom Pogoda

Bez Angielskiego, Sirka i Leandro. Radomiak wyjechał na mecz z Zagłębiem Sosnowiec

Radomiak Radom od poniedziałku przygotowywał się do piątkowego starcia z Zagłębiem Sosnowiec. Podopieczni trenera Dariusza Banasika na kolejne spotkanie Fortuna 1 Ligi wyjechali już w czwartek. Szkoleniowiec radomian nie będzie mógł skorzystać z usług Karola Angielskiego, Roka Sirka oraz Rossi Pereira Leandro. Kto zatem zagra na pozycji nr “9”?

Trener Banasik z pewnością ma spory ból głowy. Do Sosnowca nie pojechał bowiem Karol Angielski, który przedwcześnie opuścił boisko w niedzielnym starciu z Odrą Opole ze względu na naderwanie mięśnia dwugłowego uda. Z kolei Rok Sirk opuścił Radom i udał się w swoje rodzime strony ze względu na sprawy osobiste. Jeśli chodzi natomiast o Leandro, to ten nabawił się urazu pleców w środowym meczu z ŁKS-em Łódź. Brazylijczyk nie zagra w Sosnowcu, ale pozytywne informacje są takie, że lekarze oraz fizjoterapeuci robią wszystko, aby skrzydłowy Radomiaka był gotowy na środowy pojedynek z Termalicą Bruk-Bet Niecieczą.

Patrząc na sytuację kadrową w radomskim zespole, nie ma najmniejszych wątpliwości, że trener Dariusz Banasik będzie musiał nieco przeorganizować ustawienie z przodu. Na ten moment jedynym nominalnym napastnikiem, który pozostaje gotowy do gry, jest Dominik Sokół. Sztab szkoleniowy na środowym treningu szlifował wariant z młodym napastnikiem na szpicy i nie jest wielką tajemnicą, że to właśnie 21-letni snajper najprawdopodobniej będzie pierwszym wyborem trenera Banasika.

Jeśli chodzi natomiast o piątkowego rywala Zielonych, to Zagłębie znajduje się na przeciwległym krańcu tabeli Fortuna 1 Ligi. Na Stadionie Ludowym do ostatniej kolejki będą musieli martwić się o pozostanie w Fortuna 1 Lidze, bowiem na tę chwilę sosnowiczanie zajmują przedostatnie miejsce w tabeli i czują na plecach oddech GKS-u Bełchatów, który po zwycięstwie z Resovią traci do ekipy trenera Kazimierza Moskala zaledwie trzy oczka.

Każdy punkt jest dla gospodarzy piątkowego starcia na wagę złota, dlatego zdecydowanie powinniśmy spodziewać się ciekawego widowiska. O ile w Radomiaku zabraknie trzech graczy, o tyle w Zagłębiu lista nieobecności jest zdecydowanie dłuższa. Wszak w piątek na placu gry na pewno nie zobaczymy Mateusza Szweda, Szymona Pawłowskiego, Michała Górala i Goncalo Gregorio.

Początek meczu zaplanowano na godzinę 17:40. Transmisja na kanale Polsat Sport.

Podziel się z innymi

O autorze

Maciej Ławrynowicz

Tytuł REKLAMA

REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA

Na naszej stronie internetowej stosujemy pliki cookies. Korzystając z naszech serwisów internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies zgodnie z Polityką prywatności. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close