Radomiak Radom w pierwszym meczu sparingowym tego lata pokonał 4:1 swojego ligowego rywala, Jagiellonię Białystok. Sparing odbył się w Kępie, gdzie na zgrupowaniu przebywa zespół z Podlasia.
Wynik otworzył w 21. minucie meczu Filipe Nascimento, który kapitalnym strzałem ze stojącej piłki umieścił futbolówkę w bramce Xaviera Dziekońskiego. Chwilę później po nakładce Artura Bogusza sędzia wskazał na wapno. Do piłki podszedł Przemysław Mystkowski i pewnym strzałem pokonał Mateusza Kochalskiego. W 43. minucie Radomiak zdobył jeszcze gola do szatni. Po fenomenalnym przerzucie Mateusza Radeckiego, piłkę w pole karne dostarczył Miłosz Kozak, a formalności dopełnił Karol Angielski. Po zmianie stron radomianie dorzucili kolejne dwa trafienia. Najpierw pięknego gola zdobył Dominik Sokół, który mocnym strzałem z boku pola karnego umieścił piłkę w siatce, a wynik na 4:1 ustalił Mateusz Radecki.
– Ja w ogóle nie przywiązuję tutaj wagi do wyniku, chociaż wiadomo, że przeciwstawiliśmy się tutaj bardzo solidnej drużynie. Można też powiedzieć, że obie drużyny są na różnym etapie przygotowań. My dopiero zaczynamy zgrupowanie, natomiast Jagiellonia jest już w końcówce zgrupowaniu – powiedział po meczu trener Dariusz Banasik.
W drużynie Radomiaka wystąpił już nowy skrzydłowy Luis Machado oraz Mario Rondon. Oprócz tego na obóz pojechał również Goncalo Silva, środkowy obrońca, który podpisał dwuletni kontrakt z Radomiakiem. Tego ostatniego niestety nie mieliśmy jeszcze okazji oglądać w meczu z Jagiellonią.
– Mnie cieszy przede wszystkim postawa niektórych zawodników. Nie oceniam całego zespołu, bo było dużo zmian, dużo młodzieży zagrało, sporo też nowych zawodników i cieszę się z tego, że widać, że jak z tymi nowymi zawodnikami popracujemy, to będziemy mogli ich fajnie wkomponować i będą tego efekty – przyznał trener.
Kolejny sparing radomianie zagrają już na zgrupowaniu w Gniewinie. Ich rywalem będzie ekstraklasowa Lechia Gdańsk.












