Robert Fiszer banner
Radom Pogoda

Powstanie książka o Zdzisławie Radulskim, legendzie Radomiaka Radom

To będzie pozycja obowiązkowa dla wszystkich kibiców Radomiaka Radom. Trwają prace nad książką o Zdzisławie Radulskim, wybitnym sportowcu, legendzie zielonych i niezwykłym człowieku. Jednym ze współautorów książki jest Andrzej Mędrzycki, ikona radomskiego dziennikarstwa.

– Zdzisiek, mój serdeczny jest na tyle znaną postacią w sensie dorobku sportowego, jak również fizjoterapeutycznego, że nie sposób nie napisać książki. Jest to szalenie barwna postać, człowiek ogromnego poczucia humoru, człowiek, który jest fantastycznym opowiadaczem. A jednocześnie tym, który potrafi tworzyć wokół siebie niezwykle sprzyjający klimat. Ciepły klimat, który np. udziela się piłkarzom Radomiaka. To on jest twórcą tego dobrego klimatu i sprawcą tych najlepszych wyników tej drużyny – mówi Mędrzycki.

Za autorami już zebranie wszystkich informacji dotyczących życia i pracy Zdzisława Radulskiego.

– To było kilkanaście spotkań, notowany materiał na dyktafonie. Teraz ten materiał jest przetwarzany na słowo i rozdzielony między trzy osoby piszące tę książkę. To jest Jerzy Figas, to jest Marek Nowak i moja skromna osoba. I rozpoczynamy tak naprawdę pisanie tej książki od Nowego Roku, po zapoznaniu z całym materiałem, po rozdzieleniu tematów dotyczących życia Zdzisława Radulskiego – informuje twórca książki.

W książce znajdą się zarówno wątki dotyczące życia prywatnego, jak i wspomnienia z kariery sportowej, bo mało kto wie, że hrabia Zdzisław Radulski to nie tylko utytułowany kulturysta, nauczyciel pływania, wieloletni fizjoterapeuta Radomiaka Radom, ale również były pięściarz.

– Ja miałem okropne dzieciństwo. Ojciec, kiedy odchodził na wojnę to nas było czworo, a mama w poważnym stanie z piątym bratem, późniejszym mistrzem Polski w kolarstwie w Broni Radom. Ja z kolei zaczynałem najpierw u trenera Kasi, a później u Henia Kozła. W trzeciej walce zdobyłem już mistrza okręgu seniorów w wadze lekkopółśredniej. Potem miałem ksywkę „król nokautów”,  jak poszedłem do wojska w Kielcach, tam byłem mistrzem województwa. Kibice kieleccy znosili mnie na rękach z ringu – informuje Radulski.

Jednak w pewnym momencie Zdzisław Radulski postanowił zakończyć karierę pięściarską.

– Moja najkrótsza walka trwała 40 sekund, mojego przeciwnika wynosili. I potem miałem taką przykrą przygodę na ringu, że chłopaka tak uderzył ostro, że karetka musiała przyjechać, zabrali go do szpitala. I ja po tej walce stanąłem przed lustrem, przeżegnałem się i mówię: to jest moja ostatnia walka w życiu. I od tej pory się już  nie biłem, a zająłem się kulturystyką i za pływanie – dodaje Radulski.

Książka o Zdzisławie Radulskim ma być gotowa pod koniec pierwszego kwartału 2018 roku.

Podziel się z innymi

O autorze

Łukasz Kościelniak
Zachęcamy do dzielenia się z nami Państwa spostrzeżeniami dotyczącymi naszego miasta. Czekamy na Wasze opinie i komentarze. Piszcie na adres: redakcja@zebrra.tv

Tytuł REKLAMA

REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA

Na naszej stronie internetowej stosujemy pliki cookies. Korzystając z naszech serwisów internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies zgodnie z Polityką prywatności. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close