Robert Fiszer banner
Radom Pogoda

Radomiak Radom zaprezentował nowe cele, nowy skład i nowe stroje zespołu

W zeszłym roku Radomiakowi nie udało się awansować do 1. ligi piłkarskiej. Od tego wspomnienia konferencję prasową rozpoczął prezes Radomiaka. Postawa piłkarzy z ostatnich kilku miesięcy ma być przestrogą w nadchodzącym sezonie.

– Chcemy przekuć te nasze przykre doświadczenia w sukces. Jesteśmy zawiedzeni, bo jednak nie udało się awansować. To, że utrzymamy rdzeń zespołu będzie naszą przewagą w nadchodzącym sezonie. Jesteśmy już bardzo zgrani i dołożymy świeżej krwi do zespołu. To będzie przynosić sukces – powiedział Sławomir Stempniewski, prezes Radomiaka Radom.

Przypomnijmy, że po zeszłym sezonie z zespołem pożegnali się Chinonso Agu, Dariusz Brągiel, Mathieu Bemba, Bartosz Skowron, Hubert Gostomski oraz Jakub Wróbel. Nowy sezon to nowe otwarcie – zaznaczył prezes Stempniewski. Symbolem tego otwarcia mają być: nowy sztab szkoleniowy i nowi zawodnicy. Przypomnijmy, że od kilku tygodni trenerem zespołu jest Dariusz Banasik, a jego asystentem Artur Węska. Nowi zawodnicy Radomiaka to: Łukasz Pietroń, Jakub Wawszczyk, Michał Kaput, Mateusz Kochalski, Rafał Makowski oraz Michał Suchanek. Trwają także rozmowy, aby od nowego sezonu do zespołu dołączył wychowanek Radomiaka Kamil Bielikow.

– To nie jest tak, że chcemy pompować balonik, bo to już przeżywaliśmy. Po prostu mając świadomość własnej wartości, chcemy każdy mecz wygrywać – tłumaczył prezes Stempniewski.

Te nadeziej na awans mieli ramię w ramie siedzący obok prezesa wicemarszałek Senatu Adam Bielan i prezydent Radomia Radosław Witkowski.

– Wiadomo, że oczekiwania przed najbliższym sezonem są dokładnie takie same, jak rok temu: to awans do 1. ligi. Zgadzam się z panem prezesem, że nie będzie o to łatwo – powiedział Adam Bielan.

– To jednak będzie do trzech razy sztuka. Jak w starym polskim powiedzeniu. Bo ten pierwszy sezon, to nie był sezon, w którym stawialiśmy wysokie cele. Więc do tej pory mieliśmy dwa podejścia. Przed nami trzecie. I mam nadzieję, że to trzecie będzie zakończone awansem – dodał Radosław Witkowski.

Do zebranych na konferencji przemówił także Zdzisław Radulski, który związany jest z Radomiakiem od ponad 60 lat. Popularny “Hrabia” wyraził nadzieję, że doczeka awansu zespołu do 1. ligi już na nowym stadionie przy ulicy Struga 63.

– Ja się cały czas angażuję i działam w klubie. Może pożyję jakiś rok lub dwa. Mówiłem to do poprzedniej ekipy: „Chłopcy… stary jestem, ale chciałbym na nowym stadionie, obejrzeć Radomiaka w 1. lidze”. To byłaby dla mnie najważniejsza rzecz w życiu, jaka do tej pory się spełniła – mówił Zdzisław Radulski.
To jak Radomiak zakończy sezon okaże się najpewniej w czerwcu przyszłego roku. Przed Zielonymi jednak początek sezonu. Pierwszy mecz zawodnicy zagrają z beniaminkiem Skrą Częstochowa, w sobotę, o godz. 18.00 na stadionie przy ulicy Narutowicza 9. Warto wspomnieć, że na konferencji prasowej, a także na popołudniowej sesji zdjęciowej zaprezentowane zostały nowe stroje Radomiaka. Od tego sezonu partnerem technicznym klubu jest rzeszowska firma Cutline.

Podziel się z innymi

O autorze

Krzysztof Czaban

czaban@zebrra.tv

Zachęcamy do dzielenia się z nami Państwa spostrzeżeniami dotyczącymi naszego miasta. Czekamy na Wasze opinie i komentarze. Piszcie na adres: redakcja@zebrra.tv

Tytuł REKLAMA

REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA

Na naszej stronie internetowej stosujemy pliki cookies. Korzystając z naszech serwisów internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies zgodnie z Polityką prywatności. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close