Mimo iż pandemia koronanwirusa w ostatnich miesiącach nieco przygasła, to cały czas odczuwamy jej skutki i z pewnością będziemy je czuli jeszcze przez długi czas. Ostatni rok był niezwykle trudny m.in. dla branży fitness, która przez długi czas była zamknięta. Teraz jej przedstawiciele złożyli pozew zbiorowy podpisany przez 150 przedsiębiorców, prowadzących 450 klubów w całej Polsce. Ich zdaniem lockdown był nielegalny, wprowadzony niezgodnie z konstytucją.
A jak ma się kondycja Polaków? Dane mówią o tym, że statystyczny Polak w trakcie pandemii przytył średnio 2 kilogramy. Badania studentów Uniwersytetu Warszawskiego pokazują, że liczba osób, które określała swoją aktywność fizyczną jako „wysoką” spadla z 8,5% do 1,2%. Z 37,8% do 50,8% wzrosła natomiast liczba osób o tzw. „niskiej” aktywności.
– Obserwujemy duży wzrost zainteresowania siłownią osób, które nigdy wcześniej nie ćwiczyły, które nigdy wcześniej nie były w fitness klubie. Obserwujemy trend, że ludzie zaczynają dbać o swoje zdrowie właśnie poprzez aktywność – powiedział nam Łukasz Tuzimek, prezes klub PopGym Health&Fitness.
W Radomiu czas lockdownu udało się przetrwać klubowi PopGym Health&Fitness, który pomimo utrudnień, co rusz uatrakcyjnia swoją ofertę dla potencjalnych klientów.
– Wprowadziliśmy – to jest u nas nowość – zajęcia pocovidowe. Czyli ćwiczenia prowadzone w taki sposób, aby były one dostosowane do osób, które przechorowały covid. Są to zajęcia prowadzone przez naszych fizjoterapeutów, trenerów i skierowane do osób, które chcą poprawić swoją kondycję, wydolność organizmu – dodał Tuzimek.
Klub PopGym Health&Fitness to przede wszystkim funkcjonalna siłownia, możliwość konsultacji z trenerem personalnym, odbycia obwodowego treningu w grupie czy skorzystania z nowoczesnej strefy POWER. Trenerzy kładą tam nacisk na poprawną technikę, brak ćwiczeń izolowanych, ciągłą zmienność oraz wszechstronność treningu. Wszyscy klubowicze mogą korzystać za darmo ze strefy relaksu, w której znajduje się grota solna, sauna sucha i mokra oraz lampy solarne. Oprócz tego sale fitness „Zen” oraz „Disco”. Pierwsza dedykowana do zajęć mentalnych takich jak joga, pilates czy stretching. Druga z kolei to to zajęcia dynamiczne: Zumba, Salsa czy Bokwa. Pracownicy klubu Pop Gym Health&Fitness nie zapominają również o osobach starszych. To dla nich dedykowane są treningi medyczne, poprawiające krążenie lub wzmacniające kręgosłup.
– Wbrew pozorom osoby starsze nie boją się pandemii. Przychodzą, trenują. Oczywiście w odpowiednim reżimie sanitarnym. W strefach ogólnych poruszamy się w maseczkach. Na siłowni czy na zajęciach tej maseczki już nie musimy mieć. Jest dezynfekcja rąk, dezynfekcja sprzętu po sobie. Wszyscy o to dbają, pilnują tego, także w klubie jest bezpiecznie – zapewniał prezes.
Nadchodząca powoli jesień budzi kolejne obawy dotyczące tego, czy po raz kolejny rząd polski nie wprowadzi lockdownu ograniczającego działalność tego typu klubów. Zdaniem branży fitness nie jest to dobry pomysł, bo jak dbać o zdrowie jeśli nie przez sport?
– Niestety jest taka obawa. Mam nadzieję, że rządzący zrozumieją, że dbanie o aktywność fizyczną jest kluczem do zdrowia. Warto o to dbać i nie zamykać klubów fitness – wyjaśnił Tuzimek.
Managerowie klubu PopGym przygotowali kilka wariantów członkostwa. Zapraszamy do zapoznania się z ofertą.












