Robert Fiszer banner
Radom Pogoda

Zielony Mikołaj odwiedził najmłodszych pacjentów Mazowieckiego Szpitala Specjalistycznego w Radomiu

Mikołajki, czyli 6 grudnia dla kibiców Radomiaka to bardzo wyjątkowy dzień w roku. Tego dnia już od lat Zielony Mikołaj odwiedza najmłodszych pacjentów radomskich szpitali, podopiecznych domów dziecka oraz najbardziej potrzebujących. Tak było i w tym roku.

– Udało nam się zebrać na tyle rzeczy – prezentów i pieniędzy, że spokojnie możemy podarować mnóstwo produktów spożywczych, chemii, która jest niezbędna dla rodzin, dla dzieciaków, żeby poprawić im trochę warunki, ale i masę słodyczy. Szczerze mówiąc nie liczyliśmy nawet tego bo nie było czasu, ale na pewno jest bardzo dużo tego wszystkiego – mówi Kamil Molga, kibic Radomiaka Radom, współorganizator akcji.

Pomaganie jest fajne – mówią zgodnie kibice Zielonych.

– Polecamy każdemu być świętym Mikołajem. Samo pomaganie jest fajne. Pomagamy dzieciakom, szczególnie tym najbardziej potrzebującym. Ta satysfakcja i ta radość jest podwójna. Przez te 10 lat akcja z roku na rok się rozrastała. Zarówno nasza praca, jak i osób, które dołączyły się do akcji pokazuje, że warto. Każdy jest zadowolony – mówią Paweł Świercz i Kamil Molga.

Dzieciaki, pacjenci szpitala oraz ich rodzice nie kryli radości i zaskoczenia z odwiedzin.

– Cieszymy się bardzo, że kibice odwiedzili nasze dzieci w tym wyjątkowym dniu dla nich i niezbyt ciekawym bo woleli by być w domu. Dziękujemy bardzo i cieszymy się, że możemy inaczej spojrzeć na kibiców. Dzisiaj udowodnili, że są ok. Im tez kibicujemy – mówi  Iwona Bąk, mama Krzysia – pacjenta MSS w Radomiu

– Nie spodziewaliśmy się bo w przedszkolu nas ominął. Już myśleliśmy, że nie będzie Mikołaja, a tu proszę. Trochę się wstydzi, dwa latka ma dopiero – mówi Agnieszka Kustra, mama małego Marka.

Jak co roku kibice Radomiaka nie zawiedli – zapewnia kierownik pediatrii szpitala.

– Jak co roku kibice Radomiaka są niezawodni. Nie ukrywam, że też co roku na nich liczymy. Jak co roku przychodzą do nas z fura prezentów. Strasznie się tym cieszymy dlatego, że takie gesty powodują, że to jest sytuacja win – win. Obie strony wygrywają. Ci, którzy dają dzielą się swoją radością i przez to sami stają się lepsi, a nasi pacjenci są cali szczęśliwi. To ma wymiar podwójny dlatego, że dzieci oczywiście lubią zabawki, ale oprócz tego dzieci lubią kontakt z tak charakterystyczną grupą jak grupa kibiców. Szczególnie chłopcy są zafascynowani i sami stają się częścią tej rodziny kibiców Radomiaka – zapewnia Paweł Strus, kierownik Oddziału Pediatrii Mazowieckiego Szpitala Specjalistycznego w Radomiu.

Wizyta w Mazowieckim Szpitalu Specjalistycznym w Radomiu to dopiero początek pracowitego weekendu dla kibiców.

– Następnie wracamy do naszego magazynu i stamtąd jedziemy do Domu Samotnej Matki, potem Rodzinny Dom Dziecka przy ulicy Dzierzkowskiej. Następnym punktem naszej wycieczki są rodzinne domy dziecka, z którymi współpracujemy od samego początku akcji – dodaje Paweł Świercz.

Z uwagi na duże zainteresowanie jubileuszowa, dziesiąta zbiórka w ramach akcji Zielony Mikołaj rozpoczęła się wyjątkowo już na początku listopada. W tym roku kibicom Radomiaka udało się zebrać rekordowo dużo prezentów. Organizatorem akcji było Stowarzyszenie Tylko Radomiak. W zbiórkę zaangażowani byli kibice oraz lokalne firmy.

Podziel się z innymi

O autorze

Jacek Sochaj

Tytuł REKLAMA

REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA

Na naszej stronie internetowej stosujemy pliki cookies. Korzystając z naszech serwisów internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies zgodnie z Polityką prywatności. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close