Robert Fiszer banner
Radom Pogoda

Mieszkańcy bloku przy ulicy Miłej są zalewani przez wodę

W tym roku narzekaliśmy już na suszę, obecnie natomiast dokuczają nam obfite opady. Kiedy jednak w strugach deszczu idziemy do pracy czy na zakupy pamiętajmy, że spotkać nas mogło coś znacznie mniej przyjemnego. Z taką sytuacją mierzą się obecnie mieszkańcy bloku przy ulicy Miłej w Radomiu. Ich budynek jest obecnie ocieplany. Lokatorzy zwracają uwagę na to, że elewacja i fundamenty zostały niewłaściwie zabezpieczone, co skutkuje zalaniem nie tylko piwnic ale i mieszkań.

-Panowie ocieplili styropianem i podczas deszczu woda zaczęła się lać pomiędzy budynkiem a styropianem, lało się na okna, z okien i nie zabezpieczyli tego gdy prosiliśmy o pomoc, od piątku nikt się nie pojawił w moim mieszkaniu wczoraj przyszedł pan inspektor budowlany zobaczyć jak to wygląda.- relacjonuje jedna z lokatorek.

Sytuacja mieszkańców robi się na prawdę dramatyczna, szczególnie w obliczu codziennych obfitych opadów.

-Woda zalała pod grzejnikami jest mokro, weszła wilgoć i dwie ściany narożne są w zaciekach i w wilgoci. Mieszkam z małymi dziećmi. Nie mam mebli w pokoju, wszystko mam w przedpokoju, łóżko mamy w kuchni przez taką sytuację. Żadna straż nie przyjechała żeby odpompować, piwnice też są zalane, na klatce się lało.- mówi kobieta.

Problem dotyczy już nie tylko budynku mieszkalnego, ale również należących do mieszkańców garaży.

-Wszystek materiał zrzucili na garaż, z garażu dopiero przenosili i poszłam i mówię proszę pana… “Ale to jest lekkie” [odpowiedział robotnik], tak, ale pan jest ciężki. I teraz się leje cała ściana. Oprócz tego prosiłam, bo tam taką rurę… ja mówię przesuńcie, bo się leje to wszystko na tego [garaż], ale nie poprawili.- skarży się 90- letnia mieszkanka.

Radomska Spółdzielnia Mieszkaniowa, która powinna opiekować się przebiegiem prac, obiecała mieszkańcom spotkanie we wtorek. Mieszkający przy Miłej lokatorzy czekali jednak na darmo.

-Pani zapisała numer telefonu, adres i tak dalej, o godzinie jedenastej miał ktoś ze spółdzielni być, jakiś inspektor nadzoru. Czekaliśmy do 11, po 11, nie pojawił się nikt ze spółdzielni, po prostu zrobili nas w konia jednym słowem mówiąc.- powiedział mieszkaniec, który interweniował w spółdzielni.

Próbowaliśmy się skontaktować ze spółdzielnią RSM, ale otrzymaliśmy informację o trwającym spotkaniu. Spółdzielnia miała się skontaktować z naszą redakcją, jednak nie doczekaliśmy się na telefon ani żadną inną informację. O sprawie będziemy jeszcze informować.

Podziel się z innymi

O autorze

Krzysztof Chomicz
Przypominamy! KONTRAST PLUS na antenie Zebrra.tv od poniedziałku do piątku o nowej godzinie: 17:30. Zapraszamy!

Tytuł REKLAMA

REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA

Na naszej stronie internetowej stosujemy pliki cookies. Korzystając z naszech serwisów internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies zgodnie z Polityką prywatności. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close