Robert Fiszer banner
Radom Pogoda

“Malujemy, bo zwariujemy” od piątku w Mazowieckim Centrum Sztuki Współczesnej

“Malujemy, bo zwariujemy” – taki tytuł nosi wystawa prac nieformalnej grupy artystycznej “Pędzle”, w skład której wchodzi Tomasz Ciecierski, Ryszard Grzyb, Robert Maciejuk, Paweł Susid, Włodzimierz Jan Zakrzewski, a która była współtworzona przez zmarłego w 2010 roku Tomasza Tatarczyka.

Do grupy dołączył również wybitny rzeźbiarz Krzysztof Bednarski. Wystawę otworzy uroczysty wernisaż, którego początek zaplanowano na godzinę 18:00 w Mazowieckim Centrum Sztuki Współczesnej “Elektrownia”.

– Tytuł troszkę powiedziałbym “wariacki”, ale czas również są wariackie. Stąd mamy kilka takich miejsc na tej wystawie, gdzie artyści odnoszą się do rzeczywistości, do czasów pandemii, do jakiegoś zagrożenia śmiercią – powiedział Waldemar Baraniewski, kurator wystawy.

Na oficjalnej stronie Mazowieckiego Centrum Sztuki Współczesnej “Elektrownia” czytamy, iż punktem wyjścia dla twórców wystawy jesr pytanie: co z obrazem, czy on mówi, do czego jest potrzebny i jakie jest jego miejsce w świecie nieustannie generowanych obrazów.

– Zależało mi, żeby jak najlepiej pokazać to malarstwo, bo to nie jest grupa, która jest grupą programową. To nie jest grupa, która ma jakiś wspólny cel. To jest bardziej grupa towarzyska. oparta na przyjaźniach, na podobnym rodzaju inteligencji, poczucia humoru, także tutaj pokazujemy twórczość najnowszą – dodał kurator.

Istotną cześcią wystawy są prace Pawła Susida. Dzieła tegoż artysty nie tak dawno zostały zaprezentowane w Mazowieckim Centrum Sztuki Współczesnej „Elektrownia” na wystawie indywidualnej pt. „Mówię wam, tak wygląda wasze życie”. Susid to artysta nietuzinkowy, który w swoich pracach ironicznie, wieloznacznie komentuje otaczającą go rzeczywistość. Jak sam mówi o sobie, jako malarz jest ofiarą otaczającego go zgiełku.

– Susid ma tutaj bardzo dużo obrazów. Jest też dla mnie jakby łącznikiem między dolnymi salami, gdzie mieszczą się jego obrazy, a w górnych salach tak jakby prowadzi do różnych artystów, którzy mają własne sale – wyjaśnił Baraniewski.

Wystawa „Malujemy, bo zwariujemy” będzie czynna do 12 września 2021 roku.

Podziel się z innymi

O autorze

Maciej Ławrynowicz

Tytuł REKLAMA

REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA

Na naszej stronie internetowej stosujemy pliki cookies. Korzystając z naszech serwisów internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies zgodnie z Polityką prywatności. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close