Robert Fiszer banner
Radom Pogoda

Protest rolników w Zakrzewie

W czwartek 9 czerwca kolumna ciągników, która wyruszyła ze stacji paliw w Milejowicach blokowała jeden z pasów drogi wojewódzkiej numer 740. Protestujący rolnicy udali się pod Urząd Gminy w Zakrzewie, gdzie zdaniem organizatorów, postanowili wyrazić swój sprzeciw wobec decyzji władz gminy, o przekształceniu części działek rolniczych pod tereny inwestycyjne.

– Dowiedzieliśmy się dosłownie kilka dni temu, o tym, że Pan wójt, włodarz naszej gminy wraz z radą chce nam zabrać tereny stricte rolnicze, o bardzo dobrej klasie ziemi, to jest trzecia, czwarta klasa, z przeznaczeniem na tereny przemysłowe, na budynki, które mają mieć wysokość budynków dziesięciopiętrowych, na strefę przemysłową. A my, jako rolnicy mamy być zepchnięci na tor boczny. Nie wyrażamy na to zgody i dopóki będziemy mieli silę, będziemy robić opór, który będzie na pewno torpedował zamysły Pana wójta wraz z radą – mówi Wojciech Pysiak jeden z organizatorów protestu.

Protest w Zakrzewie wspierali również rolnicy z okolicznych miejscowości oraz osoby i organizacje solidaryzujące się z protestującymi.

– Znajdujemy się w gminie Zakrzew, ja jako prezes fundacji wraz z kolegami przyjechaliśmy wesprzeć rolników, którym jawnie zabierana jest własność, praktycznie plucie to jest w twarz (…) Rolnicy są, jakby olewani, nie są w ogóle wspierani, no i z tego faktu tutaj właśnie przyjechałem, żeby wesprzeć, żeby pomóc, żeby pokazać tutaj Panu wójtowi, że Polski rolnik, to jest tak naprawdę suwerenność żywnościowa, bezpieczeństwo nasze żywnościowe, to jest w ogóle podstawa bytu – mówi Rafał Foryś, prezes fundacji Rolnik Handluje.

Podczas rozmów prowadzonych z wójtem Leszkiem Margasem protestujący nie przebierali w słowach, domagając się reakcji w ich sprawie oraz zapewnień, że ziemie, które nadają się pod uprawę, nie będą wykorzystane do innych celów.

– Polski chłop od pokoleń spoglądał w niebo, robił znak krzyża i wydobywał ten chleb dla kraju, nie tylko dla siebie i nie jest prawdą, że niektórzy mówią, że chłop śpi i mu rośnie. Nieprawda. Potrafi liczyć, jest pracowity, umie wydobywać ten chleb i dla nas, każdego jednego rolnika zależy nam na tym, aby nikomu w tym pięknym kraju nad Wisłą, nikomu żadnej potrawy nie brakło – mówi Kazimierz Szubiński z fundacji Rolnik Handluje.

Wójt gminy Zakrzew zapewniał rolników, że nikt z nich nie będzie poszkodowany, a decyzja o sprzedaży gruntów pod inwestycje zależy wyłącznie od nich samych.

Podziel się z innymi

O autorze

Avatar

Tytuł REKLAMA

REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA

Na naszej stronie internetowej stosujemy pliki cookies. Korzystając z naszech serwisów internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies zgodnie z Polityką prywatności. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close