Robert Fiszer banner
Radom Pogoda

Broń bez amunicji. Spadkowicz z II ligi okazał się zbyt mocny

Radomska Broń w niedzielny wieczór podjęła na własnym placu Legionovię Legionowo, spadkowicza z II ligi, który w dotychczasowych meczach radził sobie znakomicie. Goście przy Narutowicza podtrzymali dobrą formę, bowiem już w 18. minucie spotkania wyszli na prowadzenie za sprawą Michała Bajdura. Po przerwie wynik na 0:2 ustalił Andrzej Trubeha.

– Przyjechał do nas zespół z czołówki tej grupy. Zespół bardziej doświadczony od nas. Jeśli z gry nie potrafili nam strzelić, bo na to nie pozwoliliśmy, to popełniliśmy dwa błędy i trafili ze stałych fragmentów gry. Tym samym wynik negatywny – powiedział Artur Kupiec, trener Broni Radom. 

Nie do końca negatywna była jednak sama gra teamu z Plant. Trener Kupiec zapewnia, że z tygodnia na tydzień jego podopieczni eliminują kolejne błędy i choć wyniki nie są korzystne, to choćby w starciu z Legionovią Broniarze mieli kilka stuprocentowych szans na to, by odwrócić losy spotkania.

– Chłopakom na pewno nie mogę zarzucić walki, zaangażowania. Stworzyli sobie na tle Legionovii sporo sytuacji bramkowych, bo do tej pory też był z tym problem. Dalej koncentrujemy się po prostu nad poprawą skuteczności – dodał Kupiec.

Z trenerem Broni zgodził się szkoleniowiec gości, który przyznał, że Broń była dobrze przygotowana, choć jego podopieczni mimo tego zrealizowali założony wcześniej plan na to spotkanie.

– Cel został zrealizowany. Styl może pozostawia wiele do życzenia, natomiast trzeba sobie powiedzieć, że przez większą część gry, mieliśmy mecz pod kontrolą – stwierdził Michał Piros, szkoleniowiec Legionovii.

III liga to na tyle wyrównane rozgrywki, że często o końcowym rezultacie decydują stałe fragmenty gry, co zresztą pokazało spotkanie Broni z Legionovią. Szkoleniowiec Broniarzy zaznaczył, że te były bite solidnie i na pewno będzie pracował z zespołem nad efektywnymi rozwiązaniami.

– Nie wszystko od razu, bo tak jak Państwo wiecie. Bez okresu przygotowawczego, bez drużyny, która ma się w dłuższej perspektywie czasu to się nie da wszystkiego tak od razu dopracować – wyjaśnił trener teamu z Plant.

Teraz „Broniarze” mają pięć dni na przygotowanie do kolejnego starcia. W sobotę 19 września radomianie zagrają w stolicy z Ursusem Warszawa. Po 6. meczach podopieczni trenera Kupca zajmują 17. miejsce w III lidze.

Podziel się z innymi

O autorze

Maciej Ławrynowicz

Tytuł REKLAMA

REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA

Na naszej stronie internetowej stosujemy pliki cookies. Korzystając z naszech serwisów internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies zgodnie z Polityką prywatności. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close