Robert Fiszer banner
Radom Pogoda

Trzecia z rzędu porażka Radomiaka Radom. „Słonie” okazały się zbyt ciężkie

Trzecia z rzędu porażka Radomiaka Radom stała się faktem. „Zieloni” w niedzielny wieczór zmierzyli się w Niecieczy z tamtejszą Bruk-Bet Termalicą.

Początkowo nic nie wskazywało na klęskę, bowiem już w 15. minucie spotkania Radomiak wysunął się na prowadzenie za sprawą Miłosza Kozaka. 7 minut później wyrównał jednak Roman Gergel, a tuż przed przerwą z rzutu karnego trafił Piotr Wlazło i gospodarze na przerwę schodzili z jednobramkowym prowadzeniem. Po zmianie stron na 3:1 po raz kolejny strzelił Gergel. Zieloni próbowali jeszcze wrócić do gry, a sztuka ta udała się dopiero w 88. minucie spotkania, gdy kontaktowego gola zdobył Karol Podliński. Do końca meczu wynik nie uległ jednak zmianie.

– My chcieliśmy wychodzić z atakami szybkimi, liczyć na stałe fragmenty gry. Do którejś minuty to się sprawdzało, bo zdobyliśmy gola, mieliśmy parę fajnych sytuacji. Posiadanie piłki było jednak po stronie Termaliki i z pewnymi rzeczami sobie nie radziliśmy – powiedział Dariusz Banasik, szkoleniowiec Radomiaka Radom.

Zdaniem szkoleniowca Zielonych kluczowy dla losów meczu był rzut karny wykorzystany przez Piotr Wlazło tuż przed przerwą, który zdecydowanie pokrzyżował plany jego podopiecznym.

– Kluczowym okazała się 45. minuta. Bramka z rzutu karnego do szatni. My nie możemy tracić w taki sposób koncentracji. To była praktycznie ostatnia minuta, ostatnia akcja pierwszej połowy no i dostaliśmy takiego dzwona do szatni – dodał Banasik.

Po sześciu rozegranych meczach piłkarze Radomiaka Radom zajmują 9. miejsce w tabeli Fortuna 1 Ligi. Podopieczni trenera Dariusza Banasika mają blisko dwa tygodnie na pracę, bowiem najbliższe spotkanie rozegrają dopiero 16. października. Wówczas w wyjazdowym starciu rywalem „Zielonych” będzie Odra Opole.

Podziel się z innymi

O autorze

Maciej Ławrynowicz

Tytuł REKLAMA

REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA

Na naszej stronie internetowej stosujemy pliki cookies. Korzystając z naszech serwisów internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies zgodnie z Polityką prywatności. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close